Powered By Blogger

sobota, 10 sierpnia 2013

Shoes :D



Przecież zawsze jest ich za mało? Prawda? A to nie pasują do tej sukienki, a to w tym sezonie są już nie modne, a to nogawka spodni źle się na tych układa, a bo kolor, materiał, obcas itd. itd. Powodów jest mnóstwo, żeby kupić nową parę, nawet dla założenia ich jeden jedyny raz (jak się często później pokazuje). Ale sama świadomość, że się tę konkretną parę ma, jest kojąca :)))))) Pod ty względem nie wyróżniam się wcale i gromadzę buty niemal jak dziedzictwo, które kieeeeedyś przekażę następnemu pokoleniu :))))) Zapraszam Was do części mojej szafy, gdzie spokojnie czekają, które z nich dziś wybiorę :)
Szpilki  - uwielbiam, na wieczorne wyjście, czasami do pracy, ale nie do biegania po mieście, bo moje własne nogi i kręgosłup są mi miłe :) W ciągu kilku lat uzbierałam ich spory zestaw, ale te są wg mnie tylko najładniejsze i ulubione, ale wygodne (tak, to możliwe w przypadku szpilek :).


There is never enough of them? Is that true? One time they don't fit to our dress, or aren't fashionable this season, or a pant leg lay on these no the way I wanted, or a colour is bad, or material, or heel etc., etc. There are hundreds of reasons to buy new pair of shoes :) Even if we need them only for one night. But the awareness You have them, is heartwarming:)))))) In these terms I'm exactly the same, so I collect shoes as a treasure which next generation will inherit. Let mi invite You to my closet, where they wait everyday for my choice.
I love wearing high heels for a evening dinner and party, sometimes for work, but not for a busy day when I have many thing to do, and many streets to cross. During last years I collected lot of stilettos, but in my opinion these are the prettiest, favourite and... comfortable (yes, it's possible :)))

 



















 Te trzy pary kupiłam w sklepie CENTRO i wbrew bardzo niskiej cenie są naprawdę ładnie wykonane. Wbudowana w podeszwę koturna równoważy wysoki obcas. Wybrałam je ze względu na dość klasyczną formę i uniwersalny kolor.
These three pairs I bought at CENTRO and in spite of a low price its quality is realy good. And cothurnus hidden inside makes a balance for high heel.
I've decided to choose them because of its classic colour and shape.






Botki w panterkę mogliście zobaczyć w jednym z pierwszych postów, czyli tu.

 Ankle leopard boots You could see in one of my prevous post, it's here.













Ale życie to nie tylko wieczorne wyjścia i szpilki, więc dla większej wygody wybieram baleriny (NEW LOOK) lub tzw. lordsy (ZARA).

But everyday life needs something reeealy comfy that's why I have my ballerinas (NEW LOOK) and loafers (ZARA).





















Są naprawdę urocze nie tylko przez kolor pudrowego różu, ale za sprawą lakierowanych kokardek.

 They are realy adorable especially because of those sweet bows.














Wsuwane zamszowe mokasyny pasują i do spódnic i do spodni z lekko podwiniętymi nogawkami lub długości 7/8, plus obowiązkowo na gołą nogę :)




Lofers goes good with everything: with a skirt, pants (with the trouser leg pulled up) or the length of 7/8, plus obligatory wore on bare foot :)












A na koniec żelazna baza mojej szafy, trampki Conversy. Można przejść w nich kilometry, to najwygodniejsze buty jakie kiedykolwiek nosiłam. I nie chodzi w nich o markę, ale o solidne wykonanie, porządne szwy, podeszwę i wyprofilowanie buta wewnątrz.

And in the end a holly graal of my shoes: Convers sneakers. You can travel miles in these shoes on Your feet. They are the most comfortable I've ever wore. And it is not a matter of brand. High quality, good stitches and shaping the shoe inside.



I wbrew pozorom nie czuję się w nich mniej kobieca niż w szpilkach. To dopiero :))))))
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę braku wyrzutów sumienia przy zakupach kolejnej wymarzonej pary butów :) :***

And they don't make me feel woman less. That's a secret  :))))))))
Warm greetings for everyone and feel no remorse buying another pair of shoes :) :****

piątek, 9 sierpnia 2013

Bling, bling - accesories


Jestem "sroką" i przyznaję się do tego bez bicia :) Biżuteria to ważny element mojego stroju i uważam, że odpowiednio dobrana może ten zestaw ubrań zupełnie odmienić. Siła dodatków, ot co !
Przedstawiam Wam kilka z moich ulubionych świecidełek, które noszę najczęściej. Są wśród nich zarówno odcienie złota i srebra, które zdarza mi się nosić wspólnie, bo chyba zasada: złoto nie pasuje do srebra, już dawno odeszła do lamusa.


I love jewelery, I admit here and now :) It is very important piece of my outfits and chosen wisely can completly change even the same set of clothes. The power of accesories, huh!
I'd like to introduce You some of my fav, which I wear most often. You can find there shades of gold and silver. Sometimes I wear them together, especially that rule: silver doesn't go with gold is a little bit cliche nowadays.



 To naszyjnik z ZARY, który uwielbiam i był już nie raz ozdobą niejednej kreacji.

This is ZARA necklace I adore and many times it was an ornament of my outfit.

Piórko, to nabytek z ALDO, wydaje się bardzo niepozorne, ale zwrócił moją uwagę ze względu na swój niebanalny kształt i wykonanie.

"Kolce" to ZARA, a czarne pasy są ze skóry.

The feather is from ALDO, it looks very plain, but it cought my eye because of its interesting shape and quality.

"Spikes" are from ZARA,  there is a leather between them .


Naszyjnik również pochodzi z ZARY, jest może trochę w "ludowym" klimacie, ale świetnie wygląda do zwykłego t-shirtu i jeansów.

ZARA necklace is maybe a little bit "rural" but goes wonderful with plain t-shirt an jeans.

Bransoletka to "noname" z drogerii, klimatem odpowiada naszyjnikowi. Choć to tylko bransoletka, to połączenie granatowej i mocno pomarańczowej nici sprawia, że spokojnie może grać pierwsze skrzypce w dowolnej stylizacji.

No name bracelet was bougt in a drugstore, has a similar look to the neckles. Thanks of joining two colours: deep blue and neon orange it can be a centerpiece of any outfit.





Zegarek kupiłam w zeszłym roku w PARFOIS i od tej pory praktycznie się z nim nie rozstaję. Prosta, klasyczna forma męskiego czasomierza w delikatnym kolorze złota.

Łuskowa bransoletka pochodzi z NEW LOOK.

That watch I bought in PARFOIS and wear it almost everyday. Simple, classic shape of a man's watch in delicate gold colour.



Bransoletki LILOU są szczególne, koniczynkę dostałam w prezencie od M., a sówkę od mojej przyjaciółki A. na ostatnie urodziny. 

These LILOU bracelets are very special. The clover was a gift from M. and my friend A gave me a  small gold owl for my last bday.



Wymienione wyżej dodatki łączę często z prostymi piramidkami H&M lub jednym z pierścionków: czarno - srebrnym z H&M lub kolczastym z ALDO.

I like joining all those thing above with some additional jewellery such as "pyramids" from H&M or one of my rings: silver - black from H&M, and spikey from ALDO.



A to zestawienie pojawia się u mnie najczęściej.

And this set appears the most often.


Dla dodania charakteru bardziej wieczorowej kreacji zakładam ten naszyjnik. I voila !


I choose PARFOIS watch and ZARA necklace to accent my outfit of the night. And voila!











Dziś czekam z niecierpliwością na przyjazd moich przyjaciół, więc któraś z zaprezentowanych błyskotek, na pewno podrasuje strój na nasze wieczorne wyjście.

Today I'm expecting my friends, so for sure one of my jewelery I showed You will be in use for our evening party :)

czwartek, 8 sierpnia 2013

My latest fav movie

Dłuższe wieczory przy zachodzie słońca, który podziwiam codziennie z okien swojego mieszkania.... I co z tym fantem z robić? Obejrzeć dobry film, to jest to!? Ok, dobry film. Ale co to znaczy dobry?
No właśnie. Mam kilka ulubionych historii, do których wracam co pewien czas i za każdym razem wypatrzę w nich scenę, moment, ujęcie, którego nie widziałam poprzednio. Trochę jak z muzyką i słuchaniem ukochanych utworów.

 Longer evenings, wonderful sunsets I can admire from my window.... What to do with it? Lets see a good mowie! Ok, good movie? But what does it mean?
I have a few fav stories I always come back to. And, what is realy surprosing, I can always see another scene, moment I haven't noticed previously. It's like listening to music and Your favourite song.


Ostatnio wpadłam zupełnym przypadkiem na film dostępny na platformie VOD "Nie mów nikomu".
Przeczytałam recenzję, że kryminał, że trochę psychologiczny, że niezwykła intryga.... Hmmmm..... Spróbuję. I tak razem z M. spędziliśmy dwie godziny wpatrzeni w ekran telewizora jak zaklęci :)
To francuska produkcja z 2006 roku, oryginalny tytuł "Ne le dis à personne". 

In these days I found randomly a movie available on VOD web site "Tell no one".
I've red an opinion: a little bit of crime story, psychological, thrilling intrigue....hmmmmm...Ok, I'll try. And then we spent with M. two hours staring at the tv screen almost gasp in amazement.
This is a french production from 2006, "Ne le dis à personne" it is its original titel.








Dziecięca miłość głównych bohaterów owocuje szczęśliwym małżeństwem, które przerywa niespodziewane zniknięcie żony odnalezionej po kilku dniach w okolicy. O morderstwo oskarżony jest mąż, ale z braku dowodów sprawa zostaje umorzona.


Childish love bring main characters to happy marriage which is interrupted by wife disappearance. Her body was found nearby after few days. Her husband is suspected for a crime, but evidences are not enought to proove it and investigation was closed.
 
Śledztwo wydawałaby się ostatecznie zamknięte, nie różniące się od setek podobnych, gdyby nie to, że po 8 latach od zdarzenia mąż otrzymuje tajemniczą wiadomość, która przeczy historii o nieżyjącej ukochanej.
To rozpoczyna trzymającą w napięciu serię wydarzeń, gdzie główny bohater stara się dotrzeć do prawdy i jednocześnie wymknąć się wymiarowi sprawiedliwości, który za wszelką cenę, chce zrobić z niego kozła ofiarnego. 


Investigation was seen as a completly closed the same as many others, but after 8 years from drama, husband received very mysterious message which denies, his wife is dead.
It begins thrilling avalanche of accidents, where main character tries to reveal the truth and avoid police who wants to convict him and make him a scapegoat.

 
 

Czy prawda okaże się lepsza od nieświadomości? Musicie sprawdzić :) Film warto obejrzeć, bo oprócz świetnej intrygi przyjemnie ogląda się produkcję bez "oklepanych" twarzy super gwiazd z okładek. Choć w obsadzie występuje znana z "Angielskiego pacjenta" Kristine Scott Thomas. I do tego piękna melodia języka francuskiego. To ma klimat. A jeśli ktoś, podobnie jak ja, będzie miał niedosyt, zawsze może sięgnąć do książki Harlana Cobena, na podstawie której zrealizowano film. Choć powinno się robić odwrotnie? :) Polecam i życzę Wam miłych wrażeń, zakończenie jest naprawdę zaskakujące!

Will the truth will set him free and be better than unawareness? You have to check it :) This movie realy deserves watching. It is a fine pleasure to watch interesting story without well known faces from magazines. But in cast You will find Kristin Scott Thomas - I remember her great acting in "English patient". And additional that amazing melody of french language. It makes a climate. For somone who the same as I feel insufficiency I recomend Harlan Coben's book on basis which the movie was made. But in fact it should be in other order :) I recomend, invite You and wish You wonderful impressions, an ending is reeeeealllyyy unexpected!

Fot. Filmweb









poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Strój dnia - OOTD

Pogoda zmusza do uruchomienia inwencji twórczej, choć jednocześnie ją ogranicza :) w sprawie stroju. Bo przy 38 stopniowych upałach trzeba czasem nieźle się na głowić, jak pogodzić to co modne z tym, co praktyczne :) Ostatnio na spotkanie z przyjaciółką wybrałam prosty, wygodny zestaw: szorty, przewiewną bluzkę (którą widzieliście tutaj), sandały i... dobry humor :)

The weather makes us use our creativity how to join sth fashionable with sth practical , what is sometimes not so easy when Your termometer shows 38 Celsius degrees outside!!! For my last meeting with my friend I've chosen a cofortable set: shorts, transparent blouse, sandals and.... good mood of course :)




Koszula/Shirt - Stradivarius
Szorty/Shorts - Tally Weil
Skrzydełka na kołnierzyku/Wings on a collar - Vezzi.pl



Okulary/ Glasses - Bershka
Torba/ Bag - Zara
Bransoletka/ Bracelet - Vezzi.pl


Sandały/ Sandals - F&F






Dla dopełnienia zastanawiałam się na takim połączeniem dodatków (Vezzi.pl):

I thought about this jewellery set, but finally took only bracelet (Vezzi.pl):






Ale ostatecznie zdecydowałam się tylko na bransoletkę i letni kolor na paznokciach :)

To complete the whole look I put a summer nail polish colour :)





Do wykonania różowych paseczków użyłam lakieru z ostatniego pudełka Glossybox i sprawdza się świetnie, a tak wygląda grając pierwsze skrzypce na paznokciach :)

For making pink stripes on my nails I used nail polish from latest Glossybox and I admit it's a realy good product. This is it as a main star on nails :)




Miłego dnia i sprawdzonych sposobów na ochłodę :) A właśnie! Macie takie? Wentylator, tona lodu w napoju, zimny prysznic co 10 minut? :))))))) Ściskam gorąco :*

So have a nice day and good ideas for cooling this heat outside :))) Do You have this kind of solutions? What are they? Aircondition, tones of ice cubes in you drink, cold shower every 10 minutes? :)))))) Warm hugs to everyone :*


piątek, 2 sierpnia 2013

Sun, summer, water :)

W ostatnim czasie klimat mamy śródziemnomorski jeśli nie pustynny :) Szkoda nie skorzystać ze słonecznych chwil i nie opalić się podczas wyjazdu nad morze, jezioro czy nawet miejski basen.
Stąd przedstawiam Wam mój "słoneczny set" czyli zestaw niezbędnych rzeczy, aby opalanie było nie tylko przyjemne, ale i bezpieczne.


In these days we have totaly Mediterranean climate, or even weather from the center of a desert :) It would be a waste of time not to sunbathe being at the see, lake or even swimmingpool.
So I'd like to introduce You my summer set, all neccessary things which help us to sunbathe in nice and save way.



Podstawą plażowania jest na pewno ochrona przeciwsłoneczna, więc zaopatrzyłam się w odpowiednie specyfiki i co może niektórych z Was zaskoczy, ale w dziale dziecięcym :)
Pierwszy kontakt słońca z nieodpowiednio zabezpieczoną skórą może okazać się opłakany w skutkach i zamiast cieszyć się złotą opalenizną będziemy cierpieć męczarnie z poparzoną skórą. Później przyjedzie oczywiście etap jej nadmiernego złuszczania i niczym wąż będziemy pozbywać się poparzonego naskórka... Bleee! Kto to lubi? Ręka do góry :)
Aby tego uniknąć kolejny rok z rzędu polegam na produktach polskiej i nie drogiej firmy Ziaja. Zaczyna zawsze od wyższego filtru zadając kłam mitom, że przez to nie opalimy się wcale :) Opalimy :) Ale stopniowo i zdrowo :) SPF 25 jest wg mnie optimum zwłaszcza na początku intensywnych kontaktów ze słońcem. Wszystko zależy oczywiście od karnacji skóry - im ciemniejsza, tym filtr może być nieco niższy. Jednak wolę dmuchać na zimne....yyy czy raczej gorące :)

The most important thing is to have a good sun protection. That's why I bought a products, yes it might be surprising, in a baby store :)
First visit on a beach without stronger protection can have a damaging consequences for our skin. So instead of enjoying a gold complection we will change skin as a snake :) Yagh... Who likes that? Rise Your hand :)

So I relay on a polish, unexpensive brand Ziaja. I always begin my "sun meetings" with higher SPF, what doesn't mean we are not going to sunbathe :) It's a myth :) In my opinion SPF 25 it's an optimal solution. Of course everything depends on You skin tone - the darker skin the lower SPF. But I'd rather be preventive.




Dla niecierpliwych DAX Cosmetics stworzył linię przyspieszaczy opalania, które wzmagają produkcję melaniny i pomagają uzyskać wymarzony efekt w krótszym czasie. Dodatkowo w swoim składzie również zawierają ochronne filtry.


For someone impatient, DAX Cosmetics create a sun booster, which inceases melanin producing and helps to achieve expected effect much faster. Additionaly those produkts consist of other protecting factors.



Aby wspomóc naszą skórę w procesie regeneracji po kąpielach słonecznych warto przyjaznym okiem spojrzeć nie tylko na balsamy intensywnie nawilżające, ale głównie na produkty stricte przeznaczone do pielęgnacji posłonecznej. Kupując przyspieszacz DAX w ofercie promocyjnej dostałam produkt z tej samej linii, tyle że przeznaczony do użycia po zejściu ze słońca:

To support our skin i regeneration process after sunbathing we can use our regular moisturising milk or try products made precisely for tanned skin. Buying DAX sun booster I got another cream after sun:


Na usta nakładam standardowy CARMEX, który nie zawiódł mnie ani zimą, tym bardziej latem, kiedy po słońcu, częstym piciu napojów skóra ust bywa spękana, a dla małego podrasowania wyglądu skóry olejek do ciała, twarzy i włosów NUXE, który nie tylko pięknie wygląda na skórze, ale jest bogaty w całe mnóstwo witamin:

I protect my lips using regular CARMEX, which is the best solution for me on every season. Especially when we drink a lot outdoor, expose face on the sun and lips skin is cracked. For better skin effect on a beach I use NUXE body, face and hair oil. It looks realy pretty and it's enriched in many vitamins.




Ok. Zestaw do pielęgnacji mamy, pora na plażowy strój. Z tym co roku mam problem, bo zarówno chcę wybrać coś uniwersalnego, ale też na czasie i o ciekawym kroju. Co sezon staję więc przed problemem kupna właściwego zestawu. W tym roku dałam szansę firmie Oysho: http://www.oysho.com/ ) i nie zawiodłam się. Swoją decyzję podejmowałam akurat w okresie letnich promocji, więc skorzystałam na dużym rabacie i za 59,99 PLN stałam się szczęśliwą posiadaczką tego oto cudeńka z odpinanymi ramiączkami i usztywnionym stanikiem:

Ok. So we have everything to keep aour skin in a good condition, lets talk about swimming suit. Every year I have the same problem: to buy something classic or fashionable? This year I've choosen these an offered by Oysho: http://www.oysho.com/ and I am not disappointed. I made my decision during summer sale, so I could get quite big discount and bought a top for 59,99 PLN. Lets have a look on this precious with removable ribbon on the neck.:



Zdecydowałam się jedynie na górę, ponieważ w myśli: nowoczesność + klasyka dobrałam do niego czarny dół (który kupiłam rok temu w F&F), co moim zdaniem tworzy bardzo fajną kompozycję:

I've decided to buy only one part because I have a bikini bottom (bought last year at F&F). And in my opinion it creates a realy nice combo:



Jeszcze przymiarka....

Lest check is it suitable...


 
.... i gotowe!!! Można ruszać na słoneczne kąpiele :) Zabieram ze sobą mój ulubiony turkusowy ręcznik, NIEZBĘDNĄ wodę, owoce i kolorowe gazety :) Relaks czas start :) A Wy? Plażowaliście już w tym roku? Jaki jest Wasz zestaw letnich niezbędników? Miłego dnia i pięknej opalenizny :) :*

.... and it's done!!! I'm completly prepared for a sunbathing time :) I pack my favourite turqoise beach towel, EXTREMLY NECESSARY water, friut, magazines :) Leat start a relax. What about You and Your sunbathing this year? What is Your beach set? So have a nice day and a beautiful tan :) :* 



środa, 31 lipca 2013

My Wonderland

Czytanie książek - pierwsze skojarzenie? Szkolny obowiązek? Grube tomiszcza, które zdają się nie mieć końca? Nudne, przydługie opisy przyrody? Tak, w pierwszej chwili, zwłaszcza po latach liceum i studiów, właśnie te sformułowania przychodziły mi na myśl. Może byłam jednak jednym z tych szczęśliwców, w których pasja czytania została rozbudzona bardzo wcześnie i literatura zawsze krążyła w rodzinnych rozmowach przy stole... Kiedy zakończyłam (przynajmniej jak na razie) edukację, zaczęło mi brakować książek, które pamiętałam, jeśli nie czytając ich sama, to z recenzji, polecenia przyjaciół i kiedy samo czytanie przestało kojarzyć się z przygotowywaniami do egzaminów i uczelnią postanowiłam wrócić do kilku ulubionych autorów.

Reading book - first impression, first thought? School obligation? Thick neverending books? Boring and to long descripionts of landscapes? Yes, I thought the same after secondary school and university. But maybe I was a lucky person? my parents have taught me how to love reading and don't forget about it.
In the end of my education I felt a lack of my favourites novels which I used to read or heard about. Then reading lost its connection with preparing to an exams and I decided to return to some of my best titles.




Pierwsze miejsce w moim rankingu od lat zajmuje Ryszard Kapuściński i choć napisał mnóstwo fantastycznych reportaży, relacji z podróży to "Imperium" i "Podróże z Herodotem" są dla mnie niedoścignione. "Imperium" to studium Rosji po rozpadzie ZSRR i setki spotkań, przebytych kilometrów, po wielu republikach z tego rozłamu powstałych. Ten kraj i jego ludzie byli dla mnie zawsze fascynujący. Jedna z podróży moich marzeń to ta do Moskwy i Petersburga. Bez oceniania, bez wartościowania, bez krzywdzących osądów, ale tak realistyczna, prawdziwa, zgodna historycznie i tak bardzo przylegająca do człowieka i jego natury opowieść Kapuścińskiego, wiem, wróci do mnie jeszcze nie raz.
"Podróże z Herodotem" podobnie. Zadziwiająca jest niezmienność w człowieku sprzed tysięcy lat a tym żyjącym dzisiaj i pomimo tak dynamicznego rozwoju techniki, nadal są dla nas miejsca, zdarzenia nieodgadnione, bo jak pięknie i mądrze mówi Kapuściński: nadal stoimy w ciemności otoczeni światłem.... Ta książka była pierwszą jego autorstwa, którą przeczytałam. Tak zaczęła się moja z nim wieloletnia literacka przyjaźń i "podróże" po świecie.

First place in my "top 10" list belongs to Ryszard Kapuściński. He has written many, many wonderful books but my favourite is "The empire" and unbeatable "Journeys with Herodot". The first one describes Russia after the end of  CCCR, there are thousends of meetings and kilometers through new republics which have been given a right to exist after the end of comunism. Russia and her nation were always fascinating for me, that is why one of my dream is to visit Moscow and Petersburg.
Without judging, unfair opinion, but in a very realistic, truly and historicaly coherent way, Kapuściński leads as in his story. The story which is strongly attached to human nature. I always back to this book, and every time I know it wasn't the last time.

The same as with "Journeys with Herodot". Amazing constancy of human living thousends years before and human nowadays. In spite of dynamic develop of technology there are still places, incidents unknown for us. Kapuścinski says very wisely: we are still standing in darkness surrounded by light....
My "friendship" with Kapuściński and my travels with him begans from this book, that's why it is so special on my list.



W klimacie podróżniczym i nieco reportażowym pozostają również barwne relacje Wojciecha Cejrowskiego i mój ukochany "Gringo wśród dzikich plemion". Cejrowski potrafi opowiadać, ma do tego naturalny dar, zawiesza akcję, buduje napięcie bardzo sugestywnie i dodatkowo malarsko opisuje dżunglę, którą zna doskonale, ale zachowuje dla niej należyty szacunek, jako odrębnej, żywej i niszczącej materii. Pokrzepiające jest, że są na świecie jeszcze takie miejsca, które nie poznały władczej stopy białego człowieka do tego stopnia, by móc przestać nazywać je dzikimi. A bez iphona, dostępu do Internetu w umysłach pierwotnych plemion rodzą się myśli na miarę XXI wieku.

Wojciech Cejrowski's books are also in a travelling climate - a litlle bit of reportage, colorful relations in his "Gringo among wild tribes". This author has a big talent to narrate, it is a real gift, he builds emotions,suspension and very realistic like a painter describes jungle - he knows jungle perfectly but still has a respect for her, she is power of nature, vivid and destructive in the same time, .
This is very heartwarming there are still some places in the world, where white humans couldn't have such a big impact on native nations. That is why we can still call them "wild". Without iphone, internet in this people minds, bloom thoughts very simillar to ours or even more forward - looking.





Przyznaję się bez bicia, pierwszy obejrzałam film :) z Daielem Craigiem i Rooney Marą. Choć uważam go za świetne kino kryminalne, nie umywa się do finezji Stiega Larssona. Pierwszą część "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" kupiłam kilka lat temu na wakacjach i nawet nie miałam możliwości jej dotknąć!!! Bo natychmiast została porwana przez M. i niemalże pochłonięta za jednym zamachem :) Lepszej recenzji nie trzeba było. Fabuła jest wciągająca, wzbudza podziw dla autora, który w najdrobniejszych szczegółach był w stanie opracować taką intrygę. A pojawiające się raz po raz, nowe poszlaki nie pozwalają oderwać wzroku od kart książki. Rasowy kryminał, a główni bohaterowie nakreśleni z psychologicznym mistrzostwem. Jestem już po drugiej części sagi Millenium: "Zamek z piasku, który runął" i już łapczywie przyglądam się ostatniej :)

I confess, watched movie before reading a book :) with Daniel Craig and Rooney Mara.
It is a realy good criminal story filmed by David Fincher, but even that cannot win with a book by Stieg Larsson. The first part "Men who hate women" I bought few years ago on a holiday and I didn't even have a chance to touch it, because it was grabbed by M. and absorbed in a moment :) The best recommendation ever :) The story is realy amazing, created in every single detail. I admire Larsson he was able to make this kind of intrigue so precisely. New trail after another doesn't let You leave this book before ending. The main characters were written of psychological mastery. I've red the secodn part and I look greedily on the last one :)



Polecam Wam każdą z wymienionych książek, bo mają w sobie coś szczególnie pasującego do panujących wakacji. A jestem pewna, że każdy znajdzie w nich coś interesującego dla siebie.
A Wy? Jakie macie ukochane książki? Chętnie dowiem się o Waszych pasjach czytelniczych :))) Pozdrawiam:)

I really recommend you these books, because they have something that matches the holiday. And I'm sure that everyone will find in them something interesting.

And you? What are your beloved book? I'll be happy to find out about your passions reading :))) :) Regards




środa, 24 lipca 2013

Summer DIY

Eksperymenty z włosami to moje drugie imię :)  I za swój sukces uważam, że do tej pory udało mi się zapuścić je do obecnej długości :) Potrzebę zmian w wyglądzie i zacięcie eksperymentatorskie rekompensuję sobie za to zabawą z ich kolorem :)
Cieniowanie kolorystyczne włosów czyli tak zwane OMBRE miałam okazję wypróbować już rok temu. Po nieudanej próbie ze zbyt delikatną farbą (patrz: brak jakiegokolwiek efektu) zdecydowałam się na wizytę w moim ulubionym salonie fryzjerskim: http://fryzjer-elle.pl/ , gdzie przemiła Pani Asia wyczarowała mi piękny odcień stopniowego blondu na końcach włosów. Efekt super, bo nawet przy zupełnie zwykłym uczesaniu fryzura nadal ma swój zadziorny wyraz i jest ciekawa.



Experiments with my hair it is my other name :) And it's my big success I have now them in this lenght :) A need of changes in my look I supply by choosing many differen hair colours.

Last year I had an opportunity to try a shaded hair - named ombre. After my failed trial with too delicate paint (no effect) I've decided to visit my favourite hairdresser: http://fryzjer-elle.pl/ where wonderful Mrs. Asia create beautiful ombre hair fo me. Even when Your hairstyle is totally plain, this effect makes You always look extraordinary and interesting.


Niektórzy uważają, że to nie ombre, tylko efekt gigantycznych odrostów (hehehe:), ale mnie się podoba.
Po kilku miesiącach, pokryłam włosy w całości jednolitym odcieniem (zdjęcie poniżej):


Some people say it isn't any special effect but just huge visible roots :)))) but I like it a lot :)

After few months I covered whole hair a solid colour (foto below):




To odcień bardzo zbliżony do mojego naturalnego koloru włosów, który niestety ma odcień bardzo popularny pod naszą szerokością geograficzną: mysi :)
Jednak po czasie zatęskniłam za ombre, ale żyłka hazardzisty kazała wziąć sprawy (a raczej włosy w swoje ręce) i schlebić nieco własnym zamiłowaniom do farbowania (zarówno czupryny swojej, jak i innych). Nie będę oszukiwać, że najlepszy do tego jest standardowy rozjaśniacz, choć wiadomo, że wpływa niekorzystnie na stan włosa, jednak w tej sytuacji rozjaśnienie dotyczy końcówek, które w biegiem czasu ulegną okresowemu podcięciu. A podstawa włosa, zostaje nietknięta, więc jest w miarę bezpiecznie. Wykorzystałam do tego produkt z linii "Joanna" - atrakcyjna cena i znana mi już z poprzednich "blond" lat skuteczność:



That "Havana" tone is a similar colour to my natural, which is unfortunately very common in this region of the world: it's mouse tone:)

But it was easy to predict I've been missing my ombre hair, and a gambling side of me said I need to take my life (or rather hair) in my own hands :)))) Besides I have
unpretentious opinion I'm a good hairdresser looking on my friend's and family's hair I used to dyed.

I'm not gonna lie, that standard hair bleach is the best, but it's obvious it makes a damage to our hair. But it covers the end of a hair which You probably gonna cut off soon or later. I used a product by "Joanna" - atractive price and known well result.



Po rozdzieleniu włosów na dwie strony (jak przy zaplataniu warkoczy) i wymieszaniu rozjaśniacza przystąpiłam do dzieła. Przy pierwszej próbie warto nakładać produkt na niewielką partię włosa, aby nie przesadzić z efektem. Równomiernie rozprowadzić na właściwej nam długości pozostawiając najgrubszą warstwę na samych końcach. W zależności od oczekiwanej intensywności (do rymu, heeej:) odczekać 20 - 45 minut (im dłużej, tym rozjaśnienie mocniejsze). Po tym czasie zmyć produkt i jak zawsze umyć całe włosy, by nałożyć odżywkę. "Joanna" dołącza do pakietu mini saszetkę z maseczką odżywczą, jednak przy dłuższych włosach to stanowczo za mało, więc posiłkowałam się własną:


On the beginning I devided hair two sides (as for bride making), mixed product and started my show:) When it's Your first dyeing don't put product on a big lenght of your hair, effect will be slighter and then You can decide You need more.

I applied mixture on the best lenght for me leaving the thickest cover in the ends. Depending on what kind of effect You want to achieve, leave product from 20 to 45 minutes (the longer time the stronger bleaching). Then rinse a product and wash Your hair as always and use a conditioner. "Joanna" adds a mini hair mask but it's definitely not enought for longer hair, so I used mine:


Po każdym myciu nakładam na końce włosów jedwab, odżywia, pozostawia je bardzo miękkie w dotyku, wg mnie to obowiązkowa rzecz przy włosach poddawanych rozjaśnianiu, farbowaniu i działaniu temperatury:

In my oppinion using hair silk is obligatory after every hair wash. Silk makes Your hair nourished, soft, and it's very helpful when You hair have been bleached, dyed, straightened etc.


 Po wysuszeniu, ułożeniu efekt bardzo mi odpowiada, cieniowanie wyszło jednolite (bez mocno zarysowanej linii oddzielającej kolory) i patrząc na moje "nowe" włosy czuję lato w powietrzu :) Polecam!!!! Miłej zabawy :)


After hair drying, styling, effect is very suitable for me. Shade is solid, without a straight line dividing one colour to another. Looking on my "new" hair I feel summer in the air :) So have  fun, take care :)




PS. A kto nie dowierza, że moje eksperymenty z włosami to coś więcej niż opowieści, mały dowód na koniec :)

PS. For anyone who doubts my hair experiments it's something more than a story, a hard evidence below :)



Źródła zdjęć:
www.wizaz.pl
www.okazje.info.pl
www.sklepy24.pl